UWAGA!
Płatność tylko gotówką w kasie Kina za Rogiem Cafe lub przelewem na konto Fundacji Filmkultura.
Bohater filmu, znany reżyser filmów erotycznych, ubierany jest w prosektorium do pogrzebu. W monologu wewnętrznym nieboszczyk podsumowuje przeżyte 40 lat: – Tfu, nie spotkało mnie w życiu nic śmiesznego! Zaczyna wspominać swoje życie, które widzi jako pasmo niepowodzeń i pechowych wypadków. Nawet śmierć miał taką jak życie – groteskową. Umarł ze strachu, gdy żona z córką, pozorując ucinanie mu głowy tasakiem, uderzyły go dziecięcym kaloszem.
